W ciągu ostatnich kilku dni w sieci pojawiły się exploity wykorzystujące niezałatane dotąd luki w Winampie (pliki MP4), Photoshopie (BMP/DIB/RLE i PNG), GIMPie (RAS) oraz IrfanView (IFF). Pliki te mogą być ukryte pod innymi rozszerzeniami, więc warto zachować ostrożność przy otwieraniu niezaufanych plików graficznych i dźwiękowych.
Logujemy się po kilku tygodniach przerwy do jakiegoś serwisu społecznościowego. Chyba pamiętamy hasło. Okazuje się, że przy pierwszej próbie nie udało się zalogować. Pewnie zrobiliśmy literówkę, więc próbujemy ponownie - ale nadal nic. Może to jednak było inne hasło? Próbujemy kolejne: z bloga, z konta pocztowego, z banku… Przesyłamy je w nieszyfrowanej postaci, a na dodatek do niezaufanego serwisu.
Jak uniknąć tej sytuacji?
- Jeżeli zapomnieliśmy hasła, lepiej wykorzystać mechanizm przypomnienia dostępny w serwisie, niż próbować wszystkie hasła po kolei. Nie dotyczy to kont pocztowych - w ich przypadku warto już przy rejestracji zablokować przypomnienie, a hasło dobrze zapamiętać.
- Nie używać w niezaufanych serwisach takich haseł, które są dla nas istotne. Hasła do banku czy konta pocztowego powinny być unikalne. Jeśli mamy problem z zapamiętaniem wielu haseł, możemy niektóre zapisać na karteczce schowanej np. w portfelu lub dokumentach - są to miejsca dobrze przez nas strzeżone. Najlepiej nie zapisywać haseł na papierze w czystej postaci, ale zamiast tego podpowiedź lub pierwsze kilka znaków. Można też dorzucić parę nadmiarowych liter, jeśli będziemy pamiętać, że nie należą do hasła (np. co drugi znak).
- Warto wykorzystywać mechanizmy automatycznego zapamiętywania haseł w przeglądarce, ale wyłącznie do mniej ważnych serwisów. Nie należy zapisywać w przeglądarce istotnych haseł. W ten sposób odciążymy swoją pamięć, nie zmniejszając jednocześnie bezpieczeństwa konta pocztowego lub bankowego.
- Jedną ze sztuczek, która pozwala szybko zapamiętywać nowe hasło, jest ustawienie go na kilkanaście dni w logowaniu do domowego komputera (lub w wygaszaczu ekranu).